LYRIC
U kogoś tak twardego jak Zarek łatwo było zauważyć napięcie i dyskomfort.
Niestety, wykonał świetną robotę, maskując to równie szybko, jak się pojawiło. Ale nie na tyle szybko, by mnie oszukać.
"Co insynuujesz, Lyric?" Zachichotał.
"Alfo Zarku" – oparłam dłonie na biurku i splotłam palce. "Jeśli naprawdę chcesz odwdzięczyć się za uleczenie twojego ojca, powinieneś powiedzieć mi pra
















