Wróciłam do domu, czując się bardzo szczęśliwa. Czułam, że coś osiągnęłam.
Skierowałam się do swojego pokoju i zamilkłam, gdy zobaczyłam kogoś stojącego pod moimi drzwiami. Korytarz był słabo oświetlony. Musiałam podejść bliżej, żeby dobrze przyjrzeć się jego twarzy.
"Jace?" Zatrzymałam się w pół kroku, mrużąc oczy.
Odepchnął się od ściany, o którą się opierał, posyłając mi ten swój irytujący, z
















