JARIS
Nie spodziewałem się, że będzie tak uparta z powodu zwykłego naszyjnika.
Na moje nieszczęście, mój apartament wychodził dokładnie na to miejsce, w którym siedziała. Mogłem więc obserwować, ile czasu spędziła, upierając się przy swoim i odmawiając odejścia bez niego.
Z czystej ciekawości otworzyłem medalion i ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że w środku są prochy.
Palenie
















