LYRIC
Dzisiejszego wieczoru odbywało się przyjęcie.
Jeden z najwyższych rangą Alfów obchodził swoje urodziny. Szykowała się wielka impreza i oczywiście zapowiadała się świetna zabawa. Ale przez kilka ostatnich dni, odkąd wiadomość o niej rozeszła się po okolicy, starałam się zepchnąć tę myśl na dalszy plan.
Aż do dzisiejszego wieczoru, gdy rozmawiałam z Jacem przez telefon i musiał mi o tym
















