LYRIC
"Lyric!" krzyknął moje imię Jaris, ale nie zaszczyciłam go nawet spojrzeniem.
Penelope była już po drugiej stronie ulicy. To była ona – krótkie, brązowe włosy, ciało jak u modelki, mimo że była już dojrzałą kobietą.
Kiedyś, gdy z nią byłam, zawsze powtarzałam jej, że jest piękna.
Przejście na drugą stronę ulicy było nie lada wyzwaniem. Przeciskałam się przez tłum i udało mi się pr
















