LYRIC
– Jak możesz w ogóle tak mówić? – parsknęłam z niedowierzaniem. – Leczyłam twojego syna. Widziałaś, jak dobra jestem.
– Widziałam, jak wykonujesz drobne sztuczki i nawet nie znam źródła twojej wiedzy.
– Drobne sztuczki? Robiłam rzeczy, których ty ani nikt inny nie potrafił dokonać od lat. Nie możesz tak po prostu z tego kpić.
Jej oczy stały się chłodniejsze. – Powiedziałam ci: nie! T
















