LYRIC
A ja myślałam, że ten dzień nie może być już dla mnie gorszy.
Nerwowo skubałam materiał koszulki, próbując wymyślić w głowie najlepsze z możliwych kłamstw. Miałam już z Jarisem wystarczająco dużo kłopotów, by jeszcze dokładać do nich to.
"Zechcesz to wyjaśnić?" – Jego głos był lodowaty.
Boże, był wściekły jak diabli.
Moje wargi poruszyły się, ale nie wydobyły z siebie żadnego dźwięku
















