LYRIC
Mój dzień w TCH mijał bez zakłóceń.
Za dwie godziny miałam operację, ale do tego czasu byłam podekscytowana na spotkanie z Xylonem, który przyszedł na comiesięczne badanie kontrolne.
Miałam w dłoni akta mojego pacjenta i przeglądałam je, kierując się do sali Xylona. Był to pacjent, którego miałam operować za kilka godzin. W jego aktach było wiele rzeczy, z którymi musiałam się zapo
















