LYRIC
Wszystko we mnie spięło się z wściekłości. Niezdarnie udało mi się owinąć ręcznikiem, ale czułam, że to na nic.
Zmarnowałam wystarczająco dużo czasu, by zdążył zobaczyć każdy cal mojego nagiego ciała.
"Co do cholery!? Nie pukasz!?" – krzyknęłam na cały głos, a moje drżące palce słabo przyciskały ręcznik do klatki piersiowej.
Nie obchodziło mnie już, że był Alfą, którego nie chciał
















