LYRIC
Przyjęcie było absolutnie zachwycające. Rozgrzewało serce widok, jak bardzo Jaris był kochany przez swoich ludzi.
Było mnóstwo jedzenia, napojów i tematów do rozmów. Ludzie z Darkspire byli bardzo zjednoczeni. Mogłam to wywnioskować z faktu, jak gromadzili się w grupkach i żartowali, jak jedna wielka rodzina.
Rodzina, której nigdy nie miałam.
"Witaj, Luno." Ktoś szturchnął mnie o
















