LYRIC
Obudziłam się z potwornym kacem.
Głowa pękała mi niemiłosiernie. Pierwsze, co zrobiłam, to zanurzyłam się w jacuzzi.
Dopiero gdy nieco się uspokoiłam, przypomniałam sobie wszystko, co wydarzyło się zeszłej nocy. Kiedy to do mnie dotarło, w moich żyłach zawrzała wściekłość.
Jaris.
Jak zwykle pojawił się i zrujnował mi wieczór. Odciągnął mnie w chwili, gdy bawiłam się najlepiej w
















