LYRIC
Drgnęłam na jej słowa. Gdyby nie patrzyło na nas tyle oczu, kazałabym jej spierdalać.
Uśmiechnęła się, odsuwając się ode mnie, i wyszła z sali, by dołączyć do reszty lekarzy, którzy mnie obserwowali.
Biorąc głęboki wdech dla dodania sobie odwagi, zbliżyłam się do pacjenta. W chwili, gdy dotknęłam jego dłoni, wiedziałam, co robić. Wiedziałam, co może mu pomóc.
..........
PRZED SAL
















