Z perspektywy autora.
Serce Seraphiny się ścisnęło, gdy patrzyła, jak Roxy zarzuca ramię na szyję Juliana i namiętnie go całuje, będąc w pełni świadomą jej obecności. Przez dziewczynę przetoczyła się mieszanina sprzecznych uczuć. Nie wiedziała, co robić, co powiedzieć ani nawet jak zareagować. Z jakiegoś powodu spodziewała się, że się odsuną, ale nie zrobili tego mimo zauważenia jej obecności...














