Seraphina wpatrywała się w Alistaira przez ponad pół minuty. Wiedziała, że coś jest bardzo nie tak, ponieważ wyraz jego twarzy zmienił się gwałtowniej niż u kogoś, kto szykuje się do ostatecznego pożegnania.
– Wszystko w porządku? – zapytała, a na jej twarzy odmalował się głęboki niepokój. Zrobiła krok w jego stronę, niemal się w niego wtulając.
Uścisk Alistaira na telefonie nieco zelżał, dając wr














