„Jesteś zaskoczona?” Jej wargi drgnęły mocniej, a ona rozluźniła kark.
„Zabiłam ją, Alistair. Zabiłam twoją kochankę i najlepszą przyjaciółkę, a teraz zabiję twoją kolejną kochankę, a potem…” jej głos zniżył się do szeptu, „Pozwolę ci gnić we własnym cierpieniu. Dokładnie tak, jak ty, do cholery, kazałeś gnić mnie”.
Świat Gen zawirował.
Jej całe ciało zamarzło i spojrzała na matkę spod zaborcz














