Seraphina wpatrywała się w Alistaira, a jej ciało drżało.
„Broń. Kasyno. Cassian nie jest sam. Rozerwę cię na strzępy. Tak bardzo spieszyło ci się do grobu?”. Jej serce waliło jak oszalałe, obijając się o żebra, gdy rozpaczliwie próbowała zaprzeczyć wszystkiemu, co usłyszała.
– Księżniczko. – Głos Alistaira wyrwał ją z transu, a docierająca do niej prawda uderzyła ją niczym potężny cios. Patrzyła














