Punkt widzenia Seraphiny.
Gorąco promieniujące z ciała Alistaira było fizycznym ciężarem, napierającym na mnie, nawet gdy powoli poruszaliśmy się po parkiecie. Jego dłoń była znamieniem na dolnej części moich pleców, jego kciuk śledził krzywiznę mojego kręgosłupa w sposób, który sprawiał, że mój oddech więznął, a cipka pulsowała nagłym, ostrym bólem. Każdy nerw w moim ciele krzyczał, dostrojony do














