Pokój był pogrążony w półmroku, wypełniony gęstym zapachem papierosów i żalu. Alistair siedział zgarbiony w pluszowym, skórzanym fotelu, jego ciało było ciężkie ze zmęczenia, a umysł rozdarty chaosem. Słaby blask żyrandola rzucał długie cienie na jego twarz, podkreślając ciemne sińce pod zaczerwienionymi oczami. Jego zarost urosnął, szorstki na szczęce, będąc świadectwem dni, które spędził w tej s














