**POV Seraphiny**
Moje krocze zapulsowało gwałtownym, rytmicznym bólem pragnienia w sekundzie, w której głos Alistaira przeciął powietrze. To nie było tylko mrowienie; to był ciężki, stanowczy puls, przez który mój wzrok zaczął się rozmywać na krawędziach. Nie wahałam się. Zrobiłam dokładnie to, co kazał, rozkładając szeroko nogi, siedząc na twardej, zimnej powierzchni stołu w jadalni. Kontrast po














