NIKT nie kwestionował mojej wersji wydarzeń, gdy Casper powtórzył historię o tym, jak trafiliśmy do lasu, prosto na terytorium Watahy Księżycowych Drapieżców. Przypuszczam, że są przyzwyczajeni do wierzenia Casperowi we wszystko, co powie, bo cokolwiek spłynie z jego ust, oni przytakują.
Kiedy w końcu pozwoliłam sobie wejść do środka domu, zauważyłam, że nie jest on tak pusty, jak myślałam. Wcześn
















