VIKTOR wciąż nie wrócił. Wiem, że wróci, tylko nie wiem kiedy. Niebo z każdą sekundą staje się coraz ciemniejsze i wkrótce nadejdzie noc. Wiem, że powinnam się cieszyć z jego nieobecności i po prostu delektować byciem samą przez kilka godzin, ale dźwięki z lasu i myśl o byciu samą w małej chacie pośrodku niczego sprawiają, że mam ochotę dusić się i wymiotować.
Nie jestem do tego stworzona. Żadna z
















