NASZYJNIK rozbłyska jeszcze mocniej, jakby wyczuwał mój niepokój i potęgował go swoją mocą. Nie mam pojęcia, jak to w ogóle możliwe. Nie mam absolutnie żadnego doświadczenia w posługiwaniu się magią, poza tymi kilkoma razami, kiedy Faye pozwoliła mi wymieszać mikstury w ich dziwnie wyglądającym kociołku, albo gdy przyłapałam ich na mruczeniu zaklęć ochronnych wokół Haven-Glaive. Jestem w tym zupeł
















