– CO TY tu robisz? – Monotonny głos Viktora sprawia, że podskakuję na krześle. Mimo że absolutnie nic nie robiliśmy poza rozmową – i moimi oczywistymi próbami wyciągnięcia informacji od Garry'ego – czuję się tak, jakbym została przyłapana na czymś, czego robić mi nie wolno. Moje myśli gorączkowo szukają powodu, dla którego Garry siedzi na krześle, a ja na łóżku w jego własnej sypialni, ale nic nie
















