JEŚLI jest coś, czego absolutnie nienawidzę tej nocy, to fakt, że moje ciało zareagowało w najbardziej upokarzający sposób, mimo że powinnam pozostać skupiona. Wciąż opadam na jego kolana, dosłownie próbując być jak najbliżej niego. To prawie tak, jakbym zupełnie nie miała kontroli nad własnym ciałem. Przez chwilę pomyślałam nawet, że Viktor rzucił na mnie jakiś urok, bym nie mogła od niego odejść
















