NIE MOGŁAM myśleć o niczym innym niż o nim.
Viktor Mordrake. Pochłaniał mnie. Każdą moją świadomą myśl poświęcałam jemu. Wypełniał moją głowę niczym zaraza. Jakby był jakimś swędzeniem, którego nie mogę się pozbyć. Pochłania mnie do tego stopnia, że nie czuję już niczego. Ani bólu, który sprawił. Ani nieszczęścia. Ani udręki. On po prostu tam jest, z jakiegoś powodu. Po prostu mnie nawiedza. Poluj
















