POV Elary
Vander wbił wzrok w świetlisty baldachim gwiazd, najwyraźniej niezmącony moją towarzyską gafą.
— Nie musisz przepraszać za to pytanie — powiedział w końcu łagodnym głosem. — Ich historie nie są tajemnicą. Wręcz przeciwnie, są dumni ze swojej drogi — ich blizny to odznaki przetrwania, a nie znamiona wstydu.
Wskazał na małą drewnianą ławkę ukrytą wśród kwitnących pustynnych roślin, których
















