POV Elary
Nigdy nie sądziłam, że dobrowolnie wrócę na terytorium watahy Cryptstone. A jednak siedziałam obok Vandera w jego SUV-ie, gdy po raz kolejny zbliżaliśmy się do fortecy Kruegera.
Strach, który paraliżował mnie podczas ucieczki, zniknął.
Każdy wybój na drodze posyłał falę bólu przez moje wciąż gojące się rany, a każde ukłucie potęgowało furię budującą się we mnie.
W myślach wciąż odtwarzał
















