POV Zareka
Odwróciłem się z powrotem do sprzętu treningowego, potrzebując ujścia dla niewytłumaczalnej wściekłości krążącej w moich żyłach.
— Zaczynajmy, zmarnowaliśmy już dość czasu.
Sesja treningowa stała się bardziej intensywna niż zwykle. Moja pięść uderzyła w szczękę Kaelena, tocząc krew. Zaraz potem wymierzyłem mocne kopnięcie w jego brzuch. Kaelen szybko odzyskał równowagę i odpłacił mi cio
















