Punkt widzenia Elary
Serce podeszło mi do gardła, gdy rozpoznałam wysoką postać pośrodku — rdzawe włosy, szmaragdowe oczy i ten sam drapieżny uśmiech, który pamiętałam z naszego pierwszego spotkania.
Krueger mnie znalazł.
Instynktownie chwyciłam Lyrę za ramię, ściskając je ostrzegawczo, gdy szmaragdowe spojrzenie Kruegera omiotło salę i spoczęło na nas z niepokojącą precyzją. Jego uśmiech się posz
















