Perspektywa Vandera
Przemierzyłem tawernę szybkim krokiem. Moja obecność jako Alfy sprawiała, że rozmowy milkły, a ludzie odwracali głowy, gdy ich mijałem. Zanim dotarłem do ich stolika, drogę zastąpiła mi Lyra. Na jej twarzy malowało się zaskoczenie i coś na kształt winy.
— Vander! Nie spodziewałam się cię tutaj dzisiaj — powiedziała.
Moja uwaga pozostała skupiona na scenie za jej plecami. Elara
















