POV Elary
Drzwi do łazienki zadrżały, gdy jeden ze strażników uderzył w nie pięścią.
– Dwie minuty minęły – warknął przez drzwi. – Wychodzisz sama czy mamy wejść?
– Już chwileczkę! – odkrzyknęłam, a serce mi waliło, gdy wpatrywałam się w wąskie okno wysoko na ścianie.
To była moja jedyna szansa. Okno było małe – zbyt małe, by zmieścił się w nim przeciętny dorosły – ale spędziłam trzy lata jako sam
















