Rozdział 48: Czy naprawdę byłam egoistką?
Punkt widzenia Elary
— To po prostu sformalizowanie tego, na co już się zgodziłaś — odparła Lyra obronnym tonem. — Jeśli naprawdę nie interesuje cię Vander, podpisanie tego nie powinno być problemem.
Pokręciłam głową, lekko miętosiąc papier w zaciśniętej dłoni.
— Nie. Absolutnie nie. Odmawiam podpisania tej niedorzecznej umowy!
Oczy Lyry rozszerzyły się ze
















