POV Vandera
Krew ścięła mi się w żyłach. — Krueger.
Jett gwałtownie odwrócił głowę w moją stronę, a jego ciało napięło się na dźwięk tego imienia.
— Zakładam, że jesteś już w Bleakford — kontynuował Krueger, brzmiąc irytująco radośnie. — I odkrywasz wyraźny brak informacji o swoich zaginionych członkach watahy?
— Co z nimi zrobiłeś? — zażądałem odpowiedzi, a mój głos przeszedł w niebezpieczny wark
















