Punkt widzenia Elary
Poranne słońce wpadało przez zasłony, kąpiąc moje małe mieszkanie w złocistym blasku. Przeciągnęłam się ostrożnie, krzywiąc się na wspomnienie wczorajszego bólu mięśni po karze.
Ponieważ w soboty nie było porannych treningów, mogłam wreszcie cieszyć się powolnym początkiem dnia.
Sięgnęłam po szafkę nocną, biorąc jedną z małych fiolek z olejkiem ziołowym — nie pamiętając, czy
















