Punkt widzenia Elary
— Dalej — powiedział Jett, a na jego twarz powrócił typowy dla niego beztroski uśmiech, mimo wyraźnego dyskomfortu. — Nie możemy tu leżeć cały dzień.
Przyjęłam jego dłoń, krzywiąc się, gdy pomógł mi wstać. Każdy mięsień wył z bólu.
— Nie musiałaś robić wszystkich pięciuset — skomentowała Lyra, patrząc na mnie z czymś, co mogło być szacunkiem. — Vander wyraźnie powiedział, że s
















