Perspektywa Zareka
Ostrożnie złamałem pieczęć i wyjąłem zawartość. Było to oficjalne zaproszenie do wzięcia udziału w przyszłorocznych wyborach na Króla Alf.
Satysfakcja wykwitła na mojej twarzy, gdy czytałem formalny tekst. Każde słowo potwierdzało słuszność drogi, którą wybrałem.
— Kaelen! — zawołałem.
Po chwili pojawił się w drzwiach mojego gabinetu.
— Alfo Zarku? Wzywałeś mnie?
— Nadeszło zapr
















