POV Elary
Lyra rzuciła się naprzód, a jej twarz wykrzywił grymas wściekłości. Zanim zdążyłam ją powstrzymać, splunęła prosto w twarz Kruegera, a flegma wylądowała na jego policzku.
— Ty obrzydliwy śmieciu! — warknęła. — Prędzej zginę, niż pozwolę ci się dotknąć!
Przez jedną uderzającą do głowy chwilę nikt się nie poruszył. Ślina spływała powoli po nieskazitelnej skórze Kruegera, a jego wyraz twarz
















