Punkt widzenia Elary
Zamarłam pod ciężarem Lyry, gorączkowo szukając odpowiedzi. Skąd wiedziała? Czy powinnam zaprzeczyć? Prawda wydawała się jednocześnie niewinna i niebezpiecznie demaskująca.
— Pachniesz żelem pod prysznic i szamponem Vandera — kontynuowała Lyra cichym, lecz ostrym głosem. — Sama mu je kupiłam. Znam ten zapach lepiej niż ktokolwiek inny.
Swoboda, z jaką zwróciła się do Vandera p
















