Zerina, biorąc pióro, wstała z huśtawki i podeszła do balustrady balkonu, by podpisać kontrakt na twardym betonie. Zachary podał jej tusz do pieczątki, by zatwierdziła umowę odciskiem kciuka. Para zachowała po jednym egzemplarzu umowy. Zerina nonszalancko złożyła dokument i schowała go do kieszeni. Zachary zdenerwował się jej brakiem zainteresowania, ale cóż mógł poradzić? Przecież to on sporząd
















