W weekendy w sklepie panował spokój. Właściwie, ze względu na brak klientów, można by go było zamknąć. Mimo to, Serenity zjawiła się w pracy. Ten leniwy dzień był idealny na przygotowanie nowych wyrobów na sprzedaż online.
Jasmina również była na miejscu.
Widząc Serenity, Jasmina zdziwiła się: „Seren, co cię tu sprowadza w niedzielę? Zazwyczaj jesteś w parku z bratankiem”.
„Czas uzupełnić zapa
















