logo

beletrystyka

Żonaci od pierwszego wejrzenia

Żonaci od pierwszego wejrzenia

Autor: Agnieszka Kamiński

Chapter 3
Autor: Agnieszka Kamiński
8 gru 2025
„Dobrze, Babciu” – odpowiedziała swobodnie Serenity. Chociaż babcia May była dla niej miła, Zachary był jej krewnym, podczas gdy Serenity łączyły z rodziną jedynie więzy małżeńskie. Trudno jej było uwierzyć, że Yorkowie staną po jej stronie w konflikcie z Zacharym. Podobnie było z teściami jej siostry. Przed ślubem teściowie byli dla Liberty wspaniali, wręcz do tego stopnia, że ich własna córka była zazdrosna. Po ślubie sytuacja zmieniła się diametralnie. Za każdym razem, gdy Liberty pokłóciła się z mężem, Hankiem, teściowa zaczynała ją krytykować, nazywając złą żoną. Krótko mówiąc, syn zawsze był częścią rodziny, podczas gdy synowa pozostawała osobą z zewnątrz. „Pewnie zaraz idziesz do pracy, więc nie będę cię dłużej zatrzymywać. Poproszę Zacka, żeby zawiózł cię na kolację wieczorem.” „Babciu, zamykam sklep dość późno. Prawdopodobnie nie dam rady. Może przełożymy na weekend?” W weekendy szkoła była zamknięta. Ponieważ księgarniowy dochód zależał od uczniów, w dni wolne od szkoły interesy szły wolniej. Wtedy miałaby czas i nie musiałaby otwierać sklepu. „Jasne.” Babcia May dodała zamyślona: „W weekend więc. Idź do pracy.” Starsza pani rozłączyła się. Zamiast iść od razu do sklepu, Serenity wysłała SMS-a do swojej najlepszej przyjaciółki, Jasmine Sox, że wróci przed ostatnim dzwonkiem. Z jednym ważnym punktem na liście załatwionych spraw, Serenity musiała poinformować siostrę i wyprowadzić się z jej mieszkania. Po około dziesięciu minutach Serenity dotarła do domu siostry. Hank poszedł do pracy, a Liberty wieszała pranie na balkonie. Widząc, że Serenity jest w domu, Liberty wyraziła zaniepokojenie: „Dlaczego wróciłaś o tej porze, Seren? Sklep jest dziś zamknięty?” „Pójdę, jak będzie więcej klientów po południu. Sonny już się obudził?” Sonny był bratankiem Serenity. Chłopiec przechodził akurat przez „straszne dwójki”. „Jeszcze nie. Dom nie byłby taki cichy, gdyby był na nogach.” Serenity dopytywała o wczorajszy wieczór, pomagając przy praniu. „Seren, Hank nie próbuje cię wyrzucić. Jest po prostu bardzo zestresowany. Przecież ja nie pracuję.” Liberty wyjaśniła w obronie męża. Serenity milczała, dobrze wiedząc, że to zakamuflowana próba wyrzucenia jej przez Hanka. Hank zarabiał dużo jako menedżer w firmie. Liberty poznała go na studiach i pracowała w tej samej firmie. Kiedy się pobrali, mężczyzna powiedział do Liberty z miłością: „Będę się tobą opiekował. Po prostu zostań w domu i odpoczywaj. Potrzebuję, żebyś była wypoczęta i zdrowa, jeśli chcemy mieć dziecko.” Uważając, że znalazła właściwego mężczyznę, Liberty rzuciła pracę i została gospodynią domową. Rok po ślubie urodziła ślicznego synka i nie miała czasu na strojenie się między opieką nad dzieckiem a pracami domowymi. Liberty nie dbała o figurę, ani nie mogła wyrwać się z rutyny i wrócić do pracy. Trzy lata później Liberty z młodej i pięknej kobiety przemieniła się w pulchną i zaniedbaną gospodynię domową, bez czasu dla samej siebie. Serenity była pięć lat młodsza od siostry. Ich rodzice zginęli w wypadku samochodowym, gdy Serenity miała dziesięć lat. Od tamtej pory Serenity i Liberty miały tylko siebie nawzajem. Odszkodowanie z tytułu wypadku rodziców wystarczyłoby siostrom na ukończenie studiów, ale dziadkowie z obu stron rodziny chcieli dostać swoją część. Z tego, co zostało, siostry musiały oszczędzać i racjonować, żeby przebrnąć przez studia. Ponieważ dziadkowie zajęli dom rodzinny, Serenity i jej siostra wynajmowały mieszkanie. Ich dni wynajmowania skończyły się, gdy Liberty stanęła na ślubnym kobiercu. Liberty bardzo kochała Serenity i rozmawiała ze swoim przyszłym mężem o zamieszkaniu z Serenity po ślubie. Mężczyzna szybko zgodził się na przyjęcie Liberty i Serenity jako „pakietu”, ale jego niechęć zaczynała dawać o sobie znać. „Przepraszam, Liberty. Jestem dla ciebie ciężarem.” „Nie, Seren. Nie myśl tak. Mama i tata odeszli za wcześnie. Jesteś wszystkim, co mi zostało.” Serenity była głęboko wzruszona. Jako dziecko Serenity zawsze mogła liczyć na siostrę, ale teraz przyszła jej kolej, by być opoką dla Liberty. Po krótkiej ciszy Serenity wyjęła akt małżeństwa i pokazała go Liberty. Powiedziała: „Wyszłam za mąż, Liberty. Właśnie podpisałam dokumenty i wróciłam, żeby cię powiadomić. Za chwilę będę się pakować i wyprowadzać.” „Wyszłaś za mąż?!” Głos Liberty podniósł się, prawie piszcząc. Gapiąc się na Serenity z niedowierzaniem, Liberty chwyciła akt małżeństwa, żeby dokładniej go obejrzeć. Na dokumentach widniało imię jej siostry oraz imię nieznajomego mężczyzny. Dołączone było zdjęcie nowożeńców. „O co tu chodzi, Serenity? Myślałam, że nawet nie masz chłopaka.” Mężczyzna na zdjęciu był przystojny, ale jego przenikliwe oczy i zmarszczki na twarzy były oznaką, że nie będzie łatwo się z nim dogadać. W drodze powrotnej Serenity wymyśliła całą historię. Odpowiedziała: „Byłam w związku od dłuższego czasu. Nazywa się Zachary. Zawsze był zajęty pracą, więc nigdy nie mógł znaleźć czasu, żeby się z tobą poznać. Oświadczył się, a ja powiedziałam tak. Potem poszliśmy do urzędu stanu cywilnego, żeby odebrać akt małżeństwa. To wspaniały człowiek, Liberty. Jest dla mnie dobry. Nie martw się. Będę szczęśliwa.” Liberty miała trudności z uwierzeniem w tę historię. Nigdy nie słyszała o żadnym chłopaku w życiu Serenity. A teraz ta ostatnia mówi jej, że ma pierścionek na palcu. Serenity musiała podsłuchać kłótnię z poprzedniej nocy. Zmartwiona, Liberty rozpłakała się i zauważyła: „Seren, powiedziałam Hankowi, że płaciłaś za zakupy. Możesz zostać z nami. Nie ma potrzeby spieszyć się ze ślubem ani wyprowadzką.” Liberty obstawiała, że Serenity nie znała swojego chłopaka długo. W przeciwnym razie Serenity nie czekałaby aż do teraz, żeby jej powiedzieć. Nagła decyzja o wzięciu aktu małżeństwa wynikała z tego, że Hank uważał, że Serenity zbyt długo przebywała u nich. Serenity spieszyła się, żeby wydać się za mąż, zanim małżeństwo Liberty się rozpadnie. Z uśmiechem Serenity pocieszyła siostrę: „Liberty, to nie ma z tobą nic wspólnego. Mój związek z Zacharym jest bardzo silny. Mam szczęśliwe zakończenie. Powinnaś się za mnie cieszyć.” Liberty nie mogła powstrzymać łez. Serenity bezradnie przytuliła siostrę, aż Liberty wypłakała się i uspokoiła. Serenity złożyła Liberty obietnicę: „Będę cię często odwiedzać, Liberty. Dom Zachary’ego jest w Brynfield, niedaleko od twojego. Zajmuje mi dziesięć minut na rowerze elektrycznym.” „Jak wygląda sytuacja z jego rodziną?” Ponieważ ślub został zawarty, Liberty nie miała innego wyjścia, jak tylko to zaakceptować. Zaczęła drążyć temat swojego nowego szwagra. Serenity nie wiedziała wiele o Yorkach. Chociaż znała babcię May od trzech miesięcy, nigdy nie wnikała w prywatne sprawy rodziny i często słuchała babci May. Wiedziała tylko, że Zachary był najstarszy w rodzinie i miał wielu młodszych braci, wliczając kuzynów. Zachary pracował w jednej z najlepszych firm w Wiltspoon. Radził sobie całkiem dobrze, bo miał dom i samochód. Serenity przekazała siostrze te skromne informacje. Usłyszawszy, że Zachary nie ma żadnych długów na dom, Liberty zapytała: „To jego własność przedmałżeńska. Seren, możesz go namówić, żeby dodał twoje imię do aktu własności?” Przynajmniej Serenity byłaby zabezpieczona, gdyby jej imię widniało na akcie.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Chapter 3 – Żonaci od pierwszego wejrzenia | Czytaj powieści online na beletrystyka