– Gdybym miała cię zatrudnić, w jakie dni mogłabyś pracować? – zapytała Kaelith.
Nieśmiała osiemnastolatka siedząca naprzeciwko niej uśmiechnęła się ciepło i splotła dłonie na podołku. – Jeśli to nie problem, wolałabym mieć wolne niedziele i środy, ale jestem otwarta na każdą propozycję – odparła.
Kaelith jeszcze raz zerknęła na jej życiorys. Drzwi za jej plecami otworzyły się. Wiedziała, kto wsze
















