Graeven trzymał Kaelith przy piersi, czekając, aż dojdzie do siebie. Zerknął na zegar obok i westchnął. Słońce mogło wzejść w każdej chwili. Po raz setny przesunął dłonią po jej ramieniu. Jej skóra znacznie ostygła, co było dobrym znakiem. Wiedział z lekcji edukacji seksualnej, że znak samca likana może sprawić, iż samica zapadnie w głęboki sen, podczas gdy jej ciało przyswaja jad, ale pięć godzin
















