Kaelith obudziła się i przeciągnęła leniwie, delektując się dotykiem miękkiego polaru na nagiej skórze. Czuła moc księżyca krążącą w jej żyłach. Rozkoszowała się rzadkim uczuciem panowania nad swoją wilczycą. Leżała w łóżku sama, co nie było dziwne, biorąc pod uwagę, jak wcześnie Graeven lubił wstawać.
Po tym, jak Graeven obudził ją w środku nocy, nie pozwolił jej zasnąć, dopóki nie została grunto
















