Kaelith trzymała Graevena za rękę, gdy prowadził ją do podziemi domu watahy. Ścisnęła go mocniej, kiedy podeszli do pierwszej pary strażników blokujących wejście do lochów Blackwood. Każdy z nich wyjął klucz z kieszeni i wsunął go do grubych drzwi, po czym przyłożył kciuk do czytnika linii papilarnych. Światło zmieniło się na zielone i ciężkie skrzydło drzwi uchyliło się z jękiem. Strażnicy pchnęl
















