Graeven opadł ciężko na fotel w swoim gabinecie. Po drugiej stronie biurka to samo zrobili Lucar i Thane. Graeven uśmiechnął się ironicznie do Lucara, który poruszał szczęką, sprawdzając, czy Graevenowi udało się ją złamać.
„Musiałeś walić w twarz?”, zapytał Lucar, mierząc przyjaciela wzrokiem. „Mam dziś randkę. Pewniak, a teraz moja szczęka będzie posiniaczona”.
Graeven wzruszył ramionami. „Nie d
















