– Bądź bardziej ostrożna przez następne dwa dni. Zawsze utrzymuj ranę suchą i czystą.
Moja szczęka wciąż opadała ze zdumienia, w głowie wciąż przeżywałam jego czułość.
– Anno, oniemiałaś? – wypalił z niezadowoleniem na mój brak reakcji.
Kiedy wreszcie odzyskałam zmysły, jego twarz była zaledwie cal od mojej. Nerwowo przeniosłam skupienie z powrotem na deskę do krojenia.
Po tym Michael wrócił do sa
















