– O co ci chodzi? Byłem już dla ciebie bardzo uprzejmy. Wszystko to twoja wina. Gdyby nie ty, sprawy nigdy nie potoczyłyby się w ten sposób!
Głos Michaela podsycił we mnie ogień i nie mogłam powstrzymać się przed wyładowaniem na nim całej swojej złości.
Gdyby zeszłej nocy nie powstrzymał mnie przed wyjściem, Natalie nigdy nie byłaby z Johnem, a sprawy nie zaszłyby tak daleko.
Szczerze mówiąc, nigd
















