Po odłożeniu telefonu John wyglądał, jakby mu ulżyło, ale uśmiech na jego ustach zamarł, gdy tylko mnie zobaczył.
– Panno Garcia, co pani tutaj robi?
Wydawał się nieco zmieszany i nieustannie unikał mojego wzroku. Jego zachowanie tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że coś ukrywa.
– Słyszałam wszystko, co mówiłeś przez telefon.
Przeszłam od razu do rzeczy. W tamtej chwili miałam o tym człowieku j
















