Nagle mój wzrok zahaczył o mężczyznę siedzącego w pewnej odległości.
Mężczyzna miał na sobie czarny garnitur i pił samotnie przy barze z ponurym wyrazem twarzy.
Rozpoznałam go – to był bezpośredni przełożony Justina, Michael Shaw.
Justin zabrał mnie kiedyś na imprezę firmową i Michael wygłaszał przemówienie, więc go zapamiętałam. Nie rozumiałam jednak, dlaczego miałby bywać w takim miejscu.
Hmm? Czy taki człowiek sukcesu, należący do elity, też przychodzi do baru, żeby zabić czas? W następnej chwili przez głowę przemknęła mi pewna myśl. Skoro ty mnie zdradziłeś, Justinie Xenakis, zrobię ci to samo!
Chwytając kieliszek z winem, chwiejnie wstałam i otępiała ruszyłam przed siebie. Gdy miałam już dotrzeć do Michaela, potknęłam się i wpadłam w jego ramiona.
Był bardzo młodym mężczyzną, wyglądającym na trzydziestolatka.
Kołnierz jego białej koszuli był lekko rozpięty, a mankiety podwinięte do połowy przedramion, odsłaniając opaloną skórę. Miał wysoki grzbiet nosa i pociągające usta. Jego oczy były przenikliwe i głęboko osadzone, choć beznamiętne.
Hmm... Cóż za przystojny i wyniosły mężczyzna!
Michael zmierzył mnie chłodno wzrokiem, z odrazą wyrył na twarzy, po czym mnie odepchnął.
– Spędź ze mną noc – mruknęłam łagodnie, wpatrując się w jego przystojne oblicze szklistym wzrokiem.
– Co?
Po tym, jak szeroko otworzyły się oczy Michaela, widać było, że nie spodziewał się z mojej strony takiej bezpośredniości.
– Powiedziałam: spędź ze mną noc. Czy może nie rozumiesz moich słów? – szepnęłam cal od jego ust, zarzucając mu ramiona na szyję.
Po wypiciu alkoholu nabrałam płynnej odwagi. Zazwyczaj nigdy bym czegoś takiego nie powiedziała, ale po traumie, której doświadczyłam wcześniej, nic mnie nie powstrzymywało.
– Czy dzisiejsze kobiety są tak bezczelne? Jesteś aż tak zdesperowana, żeby ktoś cię zaspokoił?
Michael patrzył na mnie obojętnie, a jego oczy pełne były pogardy. Cóż, pewnie myśli, że jestem jedną z tych dziwek, które często uwodzą mężczyzn w barach.
– Dlaczego? Nie masz odwagi tego zrobić? A może nie jesteś w stanie?
Zarechotałam nonszalancko, przenosząc wzrok na jego krocze. Mój głos zabarwiony był nutą kpiny.
Żaden mężczyzna na świecie nie zniesie obelgi, że ktoś uważa go za nieudolnego seksualnie, a zwłaszcza kobiety. I myślę, że on też nie jest wyjątkiem.
Rzeczywiście, jego wyraz twarzy zmienił się, gdy tylko padły moje słowa. Spojrzenie jego oczu stało się jeszcze bardziej lodowate.
– Mam nadzieję, że nie pożałujesz!
W następnej chwili Michael wyciągnął mnie z baru i zameldował się w pokoju w luksusowym hotelu tuż po drugiej stronie ulicy.
Byłam dość niestabilna na nogach po wypiciu takiej ilości alkoholu, że nie mogłam się powstrzymać od oparcia się o niego.
W chwili, gdy drzwi pokoju zatrzasnęły się, Michael uniósł moją brodę i wpatrzył się we mnie nieodgadnionym wzrokiem. Sekundę później zawładnął moimi ustami.
Pocałunek był dominujący i dziki, sprawiając, że zatraciłam się w nim bez reszty.
















